Menu

W KUCHENNYM OKNIE

Wypróbowane przepisy kulinarne ze zdjęciami. Proste i tanie na co dzień jak i te bardziej wyszukane.

ZUPA NEAPOLITAŃSKA

dagmara_65

Tą delikatną, smaczną zupę gotuję od wielu lat. Jest szybka w wykonaniu, co stanowi dodatkowy jej walor. Na przepis natknęłam się przed laty przeglądając książkę Jadwigi Kłossowskiej "Smacznie i zdrowo od rana do wieczora".  Przepis nieco zmodyfikowałam.

 

 

zupa neapolitańska

 

 

Składniki:

  • 4 średnie ziemniaki (ok. 40 dag)
  • 1 duża marchewka (ok. 15 dag)
  • 1 średnia pietruszka (ok. 8 dag )
  • kawałek selera (ok. 5 dag)
  • średni por (ok. 12 dag)
  • ½ szkl. zielonego groszku
  • 1 szkl. makaronu
  • ok. 200 g skrzydła indyczego lub 2-3 skrzydełka z kurczaka
  • ok. 20g parmezanu
  • 200 ml śmietanki słodkiej 30%
  • 2 żółtka
  • 1 natka pietruszki
  • ok. 3 l wody
  • sól do smaku

 

 

Wykonanie:

Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy oczyszczone i umyte skrzydło indycze (z kurczaka), stawiamy na ogniu i gotujemy. W tym czasie przygotowujemy warzywa.  Obieramy je i myjemy. Ziemniaki kroimy w drobną kostkę.

Marchewkę, pietruszkę i seler ścieramy na tarce o dużych oczkach.  Por  kroimy  w  cienkie talarki.  Tak  przygotowane   warzywa   i   zielony  groszek  wrzucamy  do gotującego się wywaru  i dalej gotujemy intensywnie 15 minut od chwili zawrzenia. Po tym czasie wrzucamy makaron i co jakiś czas mieszając, aby makaron nie przywarł do dna, gotujemy jeszcze  ok. 10 minut. Dodajemy sól do smaku.

Zdejmujemy z ognia i dajemy zmiksowaną z żółtkami śmietanę. Zupę podajemy posypaną drobno pokrojoną natką pietruszki i parmezanem.

 

 

 

zupa neapolitańska


 

zupa neapolitańska

 

 

Polecam również:

 

 

zupa koperkowa z ryżemzupa jarzynowa z kokardkamizupa jarzynowa z ryżemrosół

 

 

 

 

 

 

MARCHEWKA W BESZAMELU

dagmara_65

Robię ją często bo bardzo smakuje mojej rodzinie. Podaję ją do dań obiadowych: do ryby smażonej w panierce, do kotletów mielonych, schabowych, do drobiu, pulpetów i innych.


marchewka w beszamelu

 

Składniki:

  • ok. 1 kg marchwi
  • ½ łyżki soli
  • ½ łyżki cukru
  • 1 średnia cebula
  • 1/3 szkl. oleju
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/4 szkl. mleka
  • sól, cukier, sok z cytryny do smaku
  • szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej


Wykonanie:

Obraną i umytą marchewkę wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Dodajemy sól i cukier. Gotujemy ok. 20 minut. Wyjmujemy z wody i odstawiamy do przestudzenia.

Wody z gotowania nie wylewamy.
W rondlu rozgrzewamy lekko olej i wrzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Podduszamy pod pokrywką. Gdy zeszkli się, dodajemy pokrojoną w drobną kostkę marchewkę i dusimy ok. 15 min. mieszając od czasu do czasu aby nie przywarła do dna i nie przypaliła się. Dodajemy sól, cukier, sok z cytryny do smaku oraz szczyptę świeżo zmielonej gałki muszkatołowej.

Na marchewkę przesiewamy mąkę i stale mieszając trzymamy na ogniu ok. 3 min.  do zeszklenia się mąki. Podlewamy stopniowo pozostawionym z gotowania marchewki wywarem do uzyskania konsystencji gęstego sosu. Następnie dodajemy mleko i stale mieszając zagotowujemy. Podajemy  do obiadu. Najlepiej smakuje na ciepło.  

 

 

PĄCZKI MOJEJ MAMY

dagmara_65

 

Pączki te smażę nie tylko w tłusty czwartek. Gdy rodzina ma apetyt na nie, przystępuję do działań, aby zaspokoić ich apetyty. Smażyłam pączki również wg. innych przepisów, ale do tych mam największy sentyment, bo to są wyjątkowe pączki... mojej Mamy. 

Kiedyś tylko Jej asystowałam, ale obecnie wykonuję je przeważnie sama. Mama mi niekiedy asystuje. Tak więc role odwróciły się.  Pączki są pulchne i mają wyjątkowo mięciutką skórkę. Robię je zwykle polukrowane, czasami posypuję rozdrobnionymi orzechami lub przygotowaną wcześniej kandyzowaną skórką pomarańczową.

Nieraz jest skromniej i posypuję tylko cukrem pudrem. Nadzienie do nich zazwyczaj robię na bazie konfitury różanej.

Taką konfiturę robię  w sezonie kwitnienia dzikiej róży, która rośnie w moim ogrodzie.

 

 

pączki mojej Mamy

 

 

Składniki (na ok. 40 pączków):

    • 1 kg mąki
    • 10 dag masła
    • 15 dag cukru 
    • 16 g cukru waniliowego 
    • 5 żółtek
    • 2 białka
    • 5 dag drożdży, 3 łyżeczki cukru, 1 łyżeczka mąki 
    • 1 łyżka spirytusu
    • 1 łyżeczka soli 
    • ok. ¾ l ciepłego przegotowanego mleka ( w zależności od wilgotności mąki)
    • konfitura z róży, powidła śliwkowe

 

na lukier:

    • 2 szklanki cukru
    • 1 szklanka wody 
    • 1 łyżka soku cytrynowego lub octu

 

ddatkowo:

    • kandyzowana skórka pomarańczowa
    • 8 kostek smalcu wieprzowego do smażenia (1600g)

 

Wykonanie:

Mleko gotujemy i studzimy. Wykonujemy rozczyn z drożdży, cukru i mąki.

Masło ucieramy z cukrem, cukrem waniliowym, dodajemy żółtka i dalej ucieramy.

W drugim naczyniu odważamy mąkę. Dodajemy sól, masę żółtkową, rozczyn drożdżowy, lekko ciepłe mleko. Ciasto wyrabiamy ok. 15 minut, aż zacznie nam odchodzić od ścianek naczynia. Ciasto nie powinno być zbyt gęste. 

Na końcu dodajemy spirytus, ubite na sztywno białka i jeszcze wyrabiamy ok. 5 minut. Zostawiamy do wyrośnięcia przykrywając ściereczką, najlepiej na garnku z ciepłą wodą, ale nie gorącą.

Formujemy pączki, dodając w środek nadzienie różano- śliwkowe* i odstawiamy do wyrośnięcia.  Smażymy z obu stron na wcześniej rozgrzanym smalcu w głębokiej, żeliwnej brytwannie.

Po usmażeniu każdej porcji umieszczamy na papierze celem osiąknięcia  tłuszczu.

Pod koniec smażenia pączków wykonujemy lukier.

 

Wykonanie lukru:

Do rondelka żeliwnego wsypujemy cukier. Wlewamy wodę i sok z cytryny lub ocet. Gotujemy syrop dość intensywnie "do nitki". Robimy co jakiś czas próbę: gdy syrop wylewany z łyżki będzie opadał pozostawiając za sobą "nitkę" jest gotowy. Wówczas skrapiamy go wodą. Przykrywamy pokrywką i pozostawiamy do wystudzenia, ale nie za długo, aby nie zgęstniał zbytnio. Gdyby był za gesty dodajemy trochę wrzątku.  Drewnianą pałeczką ucieramy lukier do momentu gdy zacznie bieleć.    Wtedy przystępujemy do lukrowania pączków.

Gdyby zakrzepł ratujemy go wrzątkiem dokładnie mieszając.

 

* Nadzienie  do pączków  przygotowujemy   mieszając   w  równych  ilościach  konfiturę   różaną  i  powidła  śliwkowe  po  ok. 1oo ml.

 

 

 

pączki mojej Mamy

 

 

pączki mojej Mamy

 

 

pączki mojej Mamy

 

Poniżej sama konfitura różana i po wymieszaniu z powidłami.

 

 

nadzienie różane

 

 

pączki mojej Mamy

 

 

 

 

 

MINITORCIKI BEZOWE

dagmara_65


Bezy w moim domu cieszą się dużą popularnością i zawsze, gdy mam w lodówce trochę białek przystępuję do ich pieczenia. Dzisiaj postanowiłam zużyć porcje białek, aby nie dopuścić do ich zestarzenia.

 Wyszły niezłe, kruche. Postanowiłam je nieco uatrakcyjnić i natychmiast znalazły swoich amatorów.

 

minitorciki bezowe

 

                    Czytaj więcej .........

 

 

Zapisz

ZAPIEKANKI Z ŻÓŁTYM SEREM

dagmara_65

Robię je wówczas gdy nieopatrznie nazbiera się w domu trochę czerstwych bułek,

a w lodówce znajdę kawałek żółtego sera.

Lubię ten przepis, bo robię sobie przy okazji porządek i w chlebaku i w lodówce.

Zapiekanki są dosyć kaloryczne, co widać po poniżej zamieszczonych składnikach.

Jednak warto je od czasu do czasu zrobić bo są apetyczne, smaczne, a co za tym idzie 

szybko znikają z talerza.

 

zapiekanki z żółtym serem

Czytaj więcej .......

Zapisz

© W KUCHENNYM OKNIE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci