dania jednogarnkowe
czwartek, 26 lipca 2012
Ekspresowa w wykonaniu i smaczna potrawa jednogarnkowa. Można ja podać zarówno na obiad jak i na kolację. Robię ją bez cebuli, ale kto lubi może ją dodać, podduszając w pierwszej kolejności, czyli przed papryką. Kontrowersyjne parówki można zastąpić inną ulubioną wedliną.
Składniki:
Wykonanie: W rondlu rozgrzewamy olej, podduszamy ewentualnie pokrojoną w kostkę cebulę, dajemy pokrojoną w kostkę paprykę i dusimy do miękkości. Dodajemy obraną i pokrojoną w słupki cukinię i dalej dusimy. Gdy cukinia zmięknie wrzucamy pokrojone w wąskie talarki parówki i jeszcze przez chwilę dusimy. Wlewamy przecier pomidorowy, chwilę dusimy. Dodajemy sól, cukier i pieprz mielony do smaku oraz ulubione zioła ( u mnie majeranek i oregano) i jeszcze przez moment trzymamy na ogniu. Podajemy na ciepło do pieczywa.
Polecam również:
sobota, 03 września 2011
Smaczna jednogarnkowa potrawa. Ostatnio robię ją dość często, chcąc wykorzystać warzywa z własnego ogrodu. Nie jest zbyt pracochłonna, a gdy się już pojawi w kuchni, to jest po prostu co pojeść. Najsmaczniejsza jest, gdy trochę postoi i przegryzie , ale z tym jest trochę problem, bo kusi niemiłosiernie! Leczo to robię według przepisu mojej Mamy i jest już sprawdzone multum razy. Polecam!
Składniki:
Wykonanie: Paprykę myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Pomidory myjemy, kroimy na mniejsze kawałki, rozgotowujemy i przecieramy. W rondlu lub garnku z grubym dnem wlewamy olej (trochę zostawiamy do cukinii) i rozgrzewamy. Cebulę kroimy w dość grubą kostkę, wrzucamy na olej i podduszamy do zeszklenia, mieszając od czasu do czasu. Dajemy paprykę i dalej dusimy pod pokrywką do miękkości, pamiętając o mieszaniu co jakiś czas. Cukinię myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Podduszamy w oddzielnym rondelku na pozostałym oleju, mieszamy. Gdy zmięknie wlewamy przecier pomidorowy i dalej podduszamy. Z kiełbasy ściągamy skórkę i kroimy w kostkę. Dajemy do papryki z cebulą i w dalszym ciągu dusimy pod pokrywką ok. 10 minut, mieszając co jakiś czas. Wsiewamy za pomocą sitka mąkę, stale mieszając. Gdy mąka zeszkli się, wlewamy przecier z cukinią i mieszając od czasu do czasu gotujemy jeszcze ok. 8 minut. Pod koniec gotowania dajemy 1 -2 łyżki majeranku, sól, cukier, pieprz do smaku.
Polecam również:
W kuchni na wesoło:
- Niektórzy ludzie maja opory, aby hodować drób, który później mają zjeść. Ja jestem na to odporny. Pewnego razu kupiliśmy indyka. Stał się on niemal członkiem rodziny. Mieszkał razem z nami, kupowaliśmy mu pszenicę, chodził z nami na spacery. W końcu nadszedł czas wytwornej kolacji i wtedy nie wdawaliśmy się w żadne sentymentalne rozważania. Indyk był główną atrakcją tego przyjęcia. Siedział koło mnie, po prawej stronie.
środa, 05 stycznia 2011
Bigos według tego przepisu robię od wielu lat. Jest smaczny i sycący. Wychodzi tego spory gar, więc jest co pojeść. Z dnia na dzień zyskuje na smaku, a najlepszy jest, gdy przy nabieraniu kolejnych porcji przebłyskuje już dno tego gara.
Składniki:
Wykonanie: Grzyby suszone dokładnie myjemy i moczymy w wodzie. Gdy napęcznieją gotujemy krótko w wodzie, w której się moczyły. Gdy zmiękną odstawiamy do przestudzenia, a następnie kroimy na cienkie paski ( wywaru nie wylewamy). Kapustę kiszoną płuczemy 1 raz w zimnej wodzie, wyciskamy, siekamy i przekładamy do dużego garnka. Zalewamy ok. 1 litrem wody i gotujemy.
Mięso wołowe i wieprzowe myjemy, kroimy w kostkę i podsmażamy ok. 10 minut na 2-3 łyżkach oleju. Przekładamy do gotującej się kapusty. Dodajemy przygotowane wcześniej grzyby wraz z wywarem oraz umyte i pokrojone śliwki. Wrzucamy liście laurowe, ziele angielskie, jagody jałowca i gotujemy, co jakiś czas mieszając.
Kapustę słodką szatkujemy i gotujemy do miękkości w osobnym garnku w ok. ½ litra wody. Łączymy z kiszoną kapustą i gotujemy mieszając co jakiś czas, aby się nie przypaliła. Boczek kroimy w paseczki i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, a gdy zeszkli się cebula, to pokrojoną w półplasterki kiełbasę. Całość jeszcze jakiś czas podsmażamy( nie za długo, aby nie przyrumienić cebuli) i dajemy do gotującej się kapusty. Dalej gotujemy, nie zapominając o mieszaniu (od czasu do czasu).
Po ok. 1 godzinie gotowania dodajemy starte jabłka i startego ogórka, dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze ok. 1 godzinę. Pod koniec gotowania dodajemy koncentrat pomidorowy. Dosmakowujemy solą, cukrem, pieprzem i jeszcze trochę trzymamy na ogniu. Odstawiamy do "przegryzienia się" składników.
wtorek, 12 października 2010
Smaczne i pożywne danie jednogarnkowe. Zwykle robiłam kiedyś fasolkę po bretońsku, ale gdy natknęłam się przed kilkoma laty na ten przepis, wyparł ją on w mojej kuchni niemal całkowicie. Dodatek warzyw znacznie wzbogaca smakowo potrawę, a poza tym po prostu jest co pojeść, bo robi się tego jedzonka dzięki dodatkowym warzywom naprawdę dużo!
Przepis pochodzi z książki "Przepisy Czytelnków - lato" z serii Biblioteczka Poradnika Domowego Prószyński i S-ka. Trochę zmodyfikowałam.
Składniki:
Wykonanie: Fasolę namoczyć na noc w wodzie do napęcznienia ( nie moczyłam, ponieważ użyłam świeżej, młodej fasolki, wyłuskanej ze strąków tuż przed przyrządzeniem potrawy). Fasolę gotujemy w lekko osolonej wodzie do chwili aż stanie się miękka ( w razie gdyby woda zbyt wyparowała uzupełniamy wrzątkiem). Marchewkę, pietruszkę i seler kroimy w kostkę, por w półtalarki a paprykę w drobne paski. Warzywa dajemy do rondla z olejem i pdduszamy pod pokrywką 10 - 15 minut. Dajemy fasolkę wraz z wywarem i gotujemy do chwili aż warzywa staną się miękkie. W tym czasie kroimy w drobną kostkę kiełbasę i dajemy do gotujących się warzyw. Dodajemy keczup, majeranek, sól i pieprz do smaku. Całość jeszcze przez krótki czas podduszamy. Gdyby potrawa była zbyt gęsta podlewamy gorącą wodą. Podajemy na gorąco z pieczywem.
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
KULINARNY SPIS TREŚCI
Uwaga autorska:Zamieszczone na tym blogu zdjęcia i teksty są mojego autorstwa. Kopiowanie ich i jakiekolwiek wykorzystywanie bez mojej zgody jest zabronione w myśl Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r. Dz.U.Nr 24, poz. 83)
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||