Menu

W KUCHENNYM OKNIE

Wypróbowane przepisy kulinarne ze zdjęciami. Proste i tanie na co dzień jak i te bardziej wyszukane.

LUKSUSOWE PĄCZKI i sposób na jasne obrączki

dagmara_65

 

Tak jak u wielu z Was w moim domu królowały w Tłusty czwartek pączki. Po długich zmaganiach się w kwestii uzyskania upragnionych obrączek na obwodzie pączków udała mi się ta sztuka. Bardzo pomocne były dla mnie notatki kulinarne sporządzone przez moją Mamę, oraz wszelkie uwagi co do dobrych pączków jakie usłyszałam od ludzi znających ten temat. 

Ostatnio robię pączki przeważnie według poniższego przepisu. Jeżeli  naleci Was Moi Drodzy ochota na moje pączki, to radzę, abyście przed  przystąpieniem do  czynności z tym związanych poczytali zamieszczone  poniżej uwagi nt. co  trzeba zrobić, aby uzyskać ciasto lekkie i dobrze spulchnione, a tym samym jasną obrączkę na obwodzie pączków.

Myślę, że chętnie skorzystają  z tych wskazówek zwłaszcza Ci, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w tej kulinarnej  sztuce. 

Po usmażeniu pączki zwykle lukruję i daję na wierzch kandyzowaną skórkę pomarańczową, bądź drobno posiekane orzechy.

 

LUKSUSOWE PĄCZKI  i sposób na jasne obrączki 

 

Składniki (na 24 szt. dużych pączków):

  • 600 g mąki krupczatki
  • 8 żółtek
  • 70 g cukru
  • 50 g świeżych drożdży + 2 łyżki cukru + 2 łyżki letniej wody + 3 łyżki mąki
  • 1¼ szklanki podgrzanego mleka
  • 2 łyżki alkoholu (np. rum)
  • ½ -¾ łyżeczki soli
  • naturalna wanilia lub 1 łyżka cukru wanilinowego 
  • 50 - 60 g masła
  • ok. ¾ szklanki gęstej konfitury lub marmolady

 

na lukier:

    • 1szklanka cukru
    • ½ szklanki wody 
    • 1 łyżka soku z cytryny 

 

dodatkowo:

    • kandyzowana skórka pomarańczowa lub rozdrobnione orzechy
    • 1600g smalcu wieprzowego do smażenia 

 

Wykonanie: 

Mąkę przesiewamy do miski. Wykonujemy rozczyn z drożdży, cukru i mąki. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Żółtka ucieramy z cukrem, wanilią lub cukrem wanilinowym. Mleko podgrzewamy, masło roztapiamy.

Mąkę łączymy z rozczynem, utartymi żółtkami, rumem i  lekko ciepłym mlekiem z rozpuszczoną w nim solą. Wszystko dokładnie mieszamy za pomocą ręcznego miksera końcówkami do wyrabiania ciast. Gdy składniki dokładnie połączą się, dodajemy porcjami roztopione, przestudzone, ale płynne jeszcze masło i wyrabiamy tak długo, aż tłuszcz połączy się z ciastem. Odstawiamy mikser i jeszcze przez jakiś czas wyrabiamy dłońmi, wtedy wprowadzamy do ciasta więcej powietrza.

Gdy zacznie nam odchodzić od ścianek naczynia przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ( do podwojenia objętości). 

Formujemy pączki, dodając w środek nadzienie  i układamy w ciepłym miejscu stroną sklejoną do dołu, na posypaną mąką stolnicę do ponownego wyrośnięcia, w dość dużych odległościach jeden od drugiego, aby uniknąć ich wzajemnego posklejania się. Nakrywamy ściereczką dla zapewnienia lepszego ciepła i zabezpieczeniem przed nadmiernym wysuszeniem powierzchni pączków. Gdy znacznie podrosną ( nie przetrzymujemy zbyt długo, bo przerosną) zaczynamy smażenie, począwszy od najwcześniej uformowanych. Pączki zdejmujemy ze stolnicy delikatnie, wkładamy do tłuszczu sklejeniem do wierzchu i nakrywamy rondel pokrywką. Jest to ważne, gdyż w ten sposób strona sklejenia ( mniej wyrośnięta), którą to pączki leżały na stolnicy będzie miała możliwość znacznie urosnąć. 

Smażymy z obu stron na jasnobrązowy kolor, na wcześniej rozgrzanym, głębokim tłuszczu (smalcu) w temp. ok.170°C. pod pokrywką. (W pierwszej fazie jest to konieczne!)

Po usmażeniu każdej porcji umieszczamy na papierze celem osiąknięcia  tłuszczu.

Pod koniec smażenia pączków wykonujemy lukier.* Lukrujemy nim powierzchnię paczków za pomocą pędzelka lub zanurzamy na chwilę w lukrze połowę każdego pączka i zdejmujemy jego nadmiar. Posypujemy natychmiast drobno pokrojoną skórką pomarańczową lub posypujemy rozdrobnionymi orzechami. Odkładamy do całkowitego zakrzepnięcia lukru.

 

*Wykonanie lukru:

Do rondelka wsypujemy cukier. Wlewamy wodę i sok z cytryny. Gotujemy syrop dość intensywnie "do nitki". Robimy co jakiś czas próbę: gdy syrop wylewany z łyżki będzie opadał pozostawiając za sobą "nitkę" jest gotowy. Wówczas skrapiamy go wodą. Przykrywamy pokrywką i pozostawiamy do wystudzenia, ale nie za długo, aby zbytnio nie zgęstniał. Gdyby był za gęsty dodajemy trochę wrzątku.  Drewnianą pałeczką ucieramy lukier do momentu, gdy zacznie bieleć.  Wtedy przystępujemy do lukrowania pączków. Gdyby zakrzepł ratujemy go wrzątkiem dokładnie mieszając.

 

 

 PĄCZKI  i sposób na jasne obrączki

 

LUKSUSOWE PĄCZKI  i sposób na jasne obrączki 

 

 

Jasna obrączka na obwodzie pączka jest nagrodą za wykonanie  lekkiego i dobrze spulchnionego ciasta. 

 

Aby uzyskać takie ciasto i w efekcie obrączkę należy zwrócić uwagę na wiele czynników i zastosować odpowiednie warunki smażenia:

 

  • Mąka powinna być  przesiana, ogrzana (wystarczy temp. pokojowa), o dużej zawartości glutenu ( najlepsza jest krupczatka).
  • Drożdże powinny być świeże i najlepiej użyć ich  100g na 1 kg mąki.
  • Mleko należy podgrzać do temp. 30 - 37 °C.
  • Jajka lub żółtka należy utrzeć z cukrem, dzięki temu wprowadzamy do nich powietrze i rozpuszczamy cukier. Najlepiej użyć samych żółtek, białka ścinają się podczas smażenia pączków i im jest ich więcej, tym  ciasto jest bardziej zwarte, twardsze. 
  • Dodatek alkoholu, soku z cytryny lub octu sprawia, że ciasto podczas smażenia nie wchłania tłuszczu.
  • Cukier i tłuszcz to składniki obciążające ciasto. Najlepiej dać ich jak najmniej. Najodpowiedniejszym tłuszczem dodawanym do ciasta jest roztopione, lekko ciepłe masło. Dodajemy je na koniec, po dokładnym wyrobieniu ciasta. Tłuszcz wcześniej dodany przeszkadza łączeniu się składników, oddziela je od siebie.
  • Nadzienie najlepiej nakładać na środek ciasta, wówczas pączek podczas smażenia nie przechyla się.
  • Najprostszym naczyniem do smażenia pączków jest żeliwny rondel ze szklaną pokrywką. Używam rondla żeliwnego o średnicy  26 cm i wysokości 14 cm. Żeliwo utrzymuje w miarę stabilną temperaturę.
  • Tłuszcz do smażenia powinien być świeży, mieć wysoką temperaturę rozkładu ( ponad 170 °C), nadawać pączkom miły zapach i dobry smak. Nie należy przegrzewać tłuszczu ponad temp. 170°C. W przegrzanym  tłuszczu pączki szybko przypalają się, a w środku są zbite, kluskowate i niewyrośnięte. Najlepszym tłuszczem jest smalec wieprzowy. Olej nie jest najlepszym tłuszczem, ze względu na łatwość wsiąkania w ciasto. 
  • Przy braku termometru wrzucamy małą kulkę z ciasta na rozgrzany tłuszcz i jeżeli po odbiciu od dna wypłynie na powierzchnię, można zacząć smażyć pączki. W trakcie smażenia kontrolujemy temp. tłuszczu i ewentualnie regulujemy.
  • Pączki  zdejmujemy ze stolnicy delikatnie, wkładamy do tłuszczu sklejeniem do wierzchu i nakrywamy rondel pokrywką. Jest to ważne, gdyż w ten sposób strona sklejenia ( mniej wyrośnięta), którą to pączki leżały na stolnicy będzie miała możliwość znacznie urosnąć.  
  • Tłuszcz ogrzewamy pod pokrywką, a po wrzuceniu pączków natychmiast nakrywamy nią rondel. W zamkniętej, nagrzanej przestrzeni między pokrywką a tłuszczem pączki lepiej rosną. Obserwujemy smażenie, gdy znacznie podrosną i podrumienią się stroną zanurzoną w tłuszczu, odwracamy je i dalej smażymy ( w tej fazie smażenia pokrywka nie jest już koniecznym  warunkiem).

 

 

LUKSUSOWE PĄCZKI  i sposób na jasne obrączki

 

 

 Polecam również:

 

Pączki ptysiowePączki mojej Mamy OponkiFaworki

 

 

 

 

W kuchni na wesoło:

 

Spotyka się nadziewany adwokatem pączek z adwokatem:
Adwokat pyta - potrzebujesz adwokata?
A pączek na to - mam go po dziurki w nosie!  

 

 

 

 

OPONKI >

< MARCHEWKA Z GROSZKIEM

Wyszukaj przepis wpisując w pole Google nazwę składnika lub potrawy:




Komentarze (21)

Dodaj komentarz
  • kaspiecze

    wspaniałe! a rady bardzo cenne, zapisuję

  • majanaboxing

    Wyglądają pięknie. Idealne pączusie :).
    Ja robiłam też, swoje pierwsze, ale była radocha. Pyszne wyszły:)
    Pozdrowienia.

  • margot11

    wyglądają idealnie, pysznie i luksusowo

  • alebabka77

    Piękne :) Po takim opisie to może i ja się skuszę, bo jeśli chodzi o pączki to już się trochę poddałam.

  • jolantaszyndlarewicz

    Oj pączucie i u mnie były na Tłusty czwartek ...naprawde smaczne wysżły ...chętnie poczytałąm porady dotyczące ciasta pączkowego, jak i samego smażenia. Przyznam jednak, ze ja smażyłam bez pokrywki i też wyszła mi obwódka:) pozdrawiam

  • judik1119

    Pyszne Ci wyszły te pączusie:) Ostatnio też królowały u mnie na blogu i udało mi się nawet mieć jasną obrączkę:)

  • zauberi

    śliczne pączki :), bardzo puchate. A co do sposobów na obrączki to chyba przykrywanie rondla nie ma nic do rzeczy, ja robiłam w tym roku pierwsze pączki, nic nie przykrywałam ani przed, ani w trakcie smażenia a i tak wyszły piękne obrączki :)

  • izaa_a

    co tu dużo pisać są idealne!!!!

  • agattekh

    Pączki pierwsza klasa, aż ślinka leci :-)

  • zawsze.oliwek

    faktycznie luksusowe:) i jakie cenne rady :) brawo! i

  • medjugorie

    Bezcenny, genialny wpis. Teraz trzeba to wypróbować w praktyce mimo iż od tłustego czwartku już troszkę minęło ...

  • asialc1

    Wyglądają bajecznie :-) Wielkie dzieki za cenne rady/
    Buziaki :-)

  • dagmara_65

    Dziękuję Wam serdecznie za miłe komentarze i pozdrowienia :)
    Cieplutko Was pozdrawiam :)

  • Gość: [obraczki] 78.9.44.*

    Ale apetyczne pączki. Mniam mniam.

  • Gość: [Ewa smaczniutkie.pl] *.adsl.inetia.pl

    Ja o swojej próbie smażenia pączków to nawet nie wspomnę:) To była jedna katastrofa. Za to na Twoje dzieło Dagmaro patrzy się bardzo przyjemnie, aż chciałoby się spróbować.
    Może mieszkasz niedaleko mnie ...:) Dagmaro bardzo podoba mi się Twój biały talerzyk :)

  • dagmara_65

    Gościu dzięki i pozdrawiam :)

    Ewuniu dzięki za miłe słowa :) A wiesz... ja kiedyś też obawiałam się robienia pączków po pierwszej nieudanej próbie i całkowicie zdałam sie na Mamę. Ale po wielu próbach podchodzę teraz do ich smażenia na luzie, wreszcie mi wychodzą takie jakie chcę i okazuje się, że nie jest to takie trudne :). Trzeba trochę praktyki, jak we wszystkim zresztą.

    Ewuniu może i jest tak jak piszesz, że niedaleko, to tak sobie myślę, że byłaby okazja na taki prawdziwy poczęstunek i pogaduchy, ale póki co, to proszę częstuj się wirtualnie :)

    Talerzy wraz z filiżanką kupiłam jakiś czas temu całkiem za tanie pieniądze w sklepie "wszystko za 4zł" czy coś w tym rodzaju.
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    wyglądają pysznie ,a sposób wykonania podany doskonale- ja robię pączki na budymiu- gotuje go,itd itp i wszystkim smakija a smażę wyłącznie na plancie!

  • Gość: [gosia100] *.adsl.inetia.pl

    Pączki wyszły rewelacyjne, z białymi obrączkami:-) Super przepis

  • Gość: [maciejNZ] *.dial.dyn.ihug.co.nz

    Witam,
    mieszkam w Nowej Zelandii i nie mogę dostać świeżych drożdzy. Są tylko suche. Proszę powiedzieć ile potrzebuję suchych drożdzy na 600g mąki?
    Pozdrawiam

  • dagmara_65

    Gościu nie ma to jak własny wypróbowany sposób na pączki :)
    gosia199 dzięki za przemiłe słowa :)
    maciejNZ zwykle 1 torebka drożdży suszonych (7g) = 25g drożdży świeżych. Ta porcja wystarczy na 500g mąki. W moim przepisie użyłam 50g drożdży swieżych, więc przeliczając potrzebujesz 14g drożdży suchych.

    Pozdrawiam Was cieplutko:)

  • Gość: [aga] *.v4.arkomnet.eu

    Jeszcze nigdy w życiu pączki mi nie wyszły jak trzeba, w tym roku spróbuję Twojego przepisu.

Dodaj komentarz

© W KUCHENNYM OKNIE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci