Menu

W KUCHENNYM OKNIE

Wypróbowane przepisy kulinarne ze zdjęciami. Proste i tanie na co dzień jak i te bardziej wyszukane.

KILIMANDŻARO

dagmara_65

Smaczne i delikatne jabłkowe ciasto.  Nie wymaga dodatku tłuszczu. Prezentuje się efektownie i znika szybko ze stołu. Tak więc posiada wiele zalet. Zastanawiałam się nad jego nazwą. Dlaczego nadano mu nazwę znanego górskiego masywu afrykańskiego?

Patrząc już na swoje dzieło podejrzewam, że nazwa jest całkiem trafna! Dolna warstwa ciasta jest słoneczna, górna jakby pokryta warstwą białego puchu. A przecież stoki afrykańskiego Kilimandżaro to bogactwo wszelkich roślin. Natomiast najwyższe partie tej urokliwej góry to strefa wiecznego śniegu.

Przepis pochodzi z broszurki Najlepsze przepisy Claudii "48 pomysłów na wyśmienite szarlotki". Trochę zmodyfikowałam. W nadzieniu owocowym zamiast konfitury pomarańczowej dałam masę budyniową na bazie soku owocowego. W oryginale proponują gotowy blat biszkoptowy. Zastąpiłam go własnym wypiekiem.

 

kilimandżaro

 

Składniki na biszkopt (na dużą tortownicę o średnicy 30 cm) :

  • ¾ szkl. cukru
  • 4 jajka
  • 80 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 1-2 łyżeczki cukru z naturalną wanilią
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżki soku z cytryny

 

Składniki nadzienia owocowego:

  • 1 kg jabłek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 900 ml soku owocowego Kubuś o smaku marchewka, pomarańcza, jabłko
  • 2 duże budynie waniliowe bez cukru 2 x 65 g ( użyłam budynie Delecta )
  • 5-6 łyżek cukru

 

Składniki blatu bezowego:

  • 200g cukru pudru
  • ¾ szklanki białek
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

dodatkowo:

  • 50g gorzkiej czekolady

 

Wykonanie biszkoptu:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy porcjami cukier, cukier z wanilią, a następnie utarte z 1 łyżką soku z cytryny żółtka.
Obie mąki i proszek do pieczenia dokładnie mieszamy i powoli wsiewamy małymi porcjami do masy jajecznej za pomocą sitka, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wylewamy do dużej tortownicy. Pieczemy w temp. 180°C ok. 30 min. Po ostudzeniu odcinamy cienko wierzchnią warstwę.

 

Wykonanie blatu bezowego:

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy porcjami cukier puder i dalej ubijamy. Pod koniec dodajemy sok z cytryny. Na papierze do pieczenia rysujemy okrąg o średnicy biszkoptowego blatu i wypełniamy go  za pomocą rękawa do dekoracji, esami-floresami z piany ( zrobiłam minimalnie mniejszy blat bezowy, aby nie uszkodzić go podczas umieszczania w tortownicy). Suszymy ok. 100 minut w 130°C na najniższym poziomie piekarnika.

 

Wykonanie nadzienia owocowego:

Jabłka obieramy, kroimy w słupki,  skrapiamy sokiem z cytryny, aby nie ściemniały. Mieszamy z cukrem i odstawiamy. Budynie rozpuszczamy w ok. ¾ szklanki soku. Pozostały sok zagotowujemy i dodajemy przygotowane jabłka. Ponownie zagotowujemy i wlewamy zaprawę budyniową. Gotujemy do utraty surowizny zaprawy budyniowej, stale mieszając. Masa powinna być gęsta. Odstawiamy na krótko do nieznacznego wystudzenia. Jeszcze dość ciepłą wykładamy na biszkopt i rownomiernie rozprowadzamy po całej jego powierzchni.

Umieszczamy na krótko w lodówce, ale gdy masa zacznie bardziej tężeć wyjmujemy i dajemy na wierzch blat bezowy (zbyt długie przetrzymywanie w lodówce może spowodować, że beza nie przyklei się do warstwy owocowej). Lekko dociskamy, uważając by nie uszkodzić delikatnej struktury bezy. Ozdabiamy wiórkami czekoladowymi*

* czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, wylewamy na płaski talerz, a gdy stwardnieje  ścieramy na wiórki za pomocą noża do sera.

 

kilimandżaro

kilimandżaro

 

Warto zobaczyć również :

 

torcik jabłkowo-śmietankowy z rumem jabłecznik z kremem cappucinotort jogurtowo - morelowytorcik jabłkowo-orzechowy

PĄCZKI PTYSIOWE >

< WIOSNA ZA PROGIEM - CZAS NA ZMIANY



Wyszukaj przepis wpisując w pole Google nazwę składnika lub potrawy:

Komentarze (21)

Dodaj komentarz
  • maamusi

    wygląda naprawdę słonecznie :)

  • zauberi

    wygląda przepysznie!

  • flusso

    Jaki ładny kolorek!

  • cuda.wianki

    alez cudny wierzcholek ;-)

  • wiosenka27

    To ciasto występuje tez u siostry Anastazji. Tez je kiedyś robiłam tyle, że z kakaowym biszkoptem, jest bardzo smaczne:)

  • misbasia

    Pięknie się prezentuje :)

  • cukrowawrozka

    w sumie to faktycznie całkiem pasująca ta nazwa. :)

  • majanaboxing

    No wspaniałe!
    Bardzo ładnie wygląda i podejrzewam ,ze smakuje wyśmienicie!:)

  • blue_megi

    wygląda świetnie, chętnie bym spróbowała :)

  • dagmara_65

    Dziewczyny serdecznie dziękuję za miłe słowa :)
    Wiosenko a nawet mam tą książkę, ale ciasta jeszcze nie próbowałam. Muszę kiedyś je zrobić, bo rzeczywiście zapowiada się bardzo apetycznie. Nazwy te same, ale znacznie różnią się od siebie.
    Częstujcie się bodaj wirtualnie i pozdrawiam Was cieplutko :)

  • Gość: [Aga] *.tktelekom.pl

    Zapewne można wykorzystać również gotowe beziki.
    Wiórki czekoladowe można uzyskać również skrobiąc czekoladę od strony dolnej ostrym nożem .

  • dagmara_65

    Aga dobry pomysł na wiórki czekoladowe. Szybszy! Tak zrobię przy następnej okazji.
    Co do gotowych bezików, to mam wątpliwości czy będą dobre. Mogą się nie trzymać powierzchni, zwłaszcza przy krojeniu ciasta. Własnoręcznie wykonany blat bezowy jest kruchutki. Te gotowe bezy są zwykle dość twarde. Pozdrowionka :)

  • Gość: [Aga] *.tktelekom.pl

    Miło mi, że mogłam cosik dać od siebie :)

    Czeka mnie impreza i zastanawiam się nad zrobieniem tego ciacha :)

  • dagmara_65

    Aga myślę, że to dobry pomysł. Ale jak zrobisz wierzch? Bo z tych gotowych bezików to bym się trochę obawiała. Pozdrawiam :)

  • agaska2a

    zbieram język z podłogi :)

  • dagmara_65

    Wow! Agaska, to aż tak Ci się podoba! No to dzięki... i pozdro :)

  • Gość: [lucynka] *.olsztyn.mm.pl

    Niestety masa mi się nie ścięła. Nie wiem dlaczego. Dosłownie taka gęsta papka. A tak to ciasto pięknie wygląda...Aż mi szkoda włożonej pracy.

  • dagmara_65

    Lucynko, hmmm... a ile dałaś budyniu ?

  • Gość: [jola] 109.95.237.*

    naprawde tą beze piecze się 100 minut,czy może wkradł się błąd i miało być 10 min:)

  • dagmara_65

    Jolu nie ma błędu. W zasadzie to się suszy, bo w 130*C , najlepiej na najniższym poziomie piekarnika, wówczas będzie kruchutkie, a nie spiecze się od grzałki.
    Na niektóre ciasta daję piankę bezową i rzeczywiście wówczas dopiekam jeszcze 10 -15 minut, ale wówczas otrzymuję tylko mięciutką piankę, która jest nietrwała i najlepiej ciasto zjeść tego samego dnia.
    W przypadku kilimandzaro chodziło mi o uzyskanie nie pianki a kruchutkiej bezy.

  • Gość: [kasia] *.internetdsl.tpnet.pl

    ciasto przepyszne, piekłam juz 2 razy, tylko że robie na zwykłej prostokątnej blaszce z tej samej ilości składników - wychodzi równie duże jak na Twoich zdjęciach. Polecam!!!

Dodaj komentarz

© W KUCHENNYM OKNIE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci