|
Blog > Komentarze do wpisu
MAKARON Z KIEŁBASĄ I ŻÓŁTYM SEREMSzybki, sycący posiłek znany z czasów studenckich. Wtedy to często robiłam takie jedzonko ze względu na ograniczenia czasowe. Wiadoma sprawa, nie było często aż tyle czasu na przygotowanie czegoś extra, a stołówkowe posiłki nie zawsze odpowiadały mi. Taki makaron z różnymi dodatkami jadało się dość często, czasami do znudzenia. I to nie tylko ja tak odżywiałam się. Takich makaroniarzy było całe stado. Dzisiaj, kiedy tylko robię to danie powracają wspomnienia z tamtych, nie tak odległych przecież lat.
Składniki:
ponadto:
Wykonanie: Makaron gotujemy wg przepisu podanego na opakowaniu, odcedzamy i przelewamy niewielką ilością zimnej wody. Kiełbasę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy lekko na oleju, dajemy oregano i mieszamy. Przekładamy na chwilę do miseczki pozostawiając na patelni olej ze smażenia. Całośc makaronu dajemy na patelnię, wykładamy na to kiełbasę nie mieszając i pod przykryciem podduszamy na małym ogniu ok. 10 minut. Ser żólty ścieramy na tarce o małych oczkach i posypujemy gorącą potrawę. Pozostawiamy na małym ogniu pod pokrywką do roztopienia się sera. Podajemy z sosem słodko-kwaśnym i ogórkiem kiszonym.
czwartek, 06 maja 2010, dagmara_65
http://wkuchennymoknie.blox.pl/2010/05/MAKARON-Z-KIELBASA-I-ZOLTYM-SEREM.html
Komentarze
gosiaa99
2010/05/06 02:23:16
Prosto i smacznie:) Nie mogę patrzeć...bo już za poźno na takie jedzenie...ach ;)
2010/05/06 07:49:32
Piękne zjęcia Dagmaro:-) Makaron z kiełbasą i żółtym serem - pychota, uwielbiam takie dania, pozdrawiam:-)
2010/05/06 08:16:32
Chyba 90% byłych studentów ma za sobą takie potrawy :) Ja pamiętam popisowe danie kolegi - ryż, parówka, ketchup. Z perspektywy czasu już mi się to nie wydaje takie fajne ;)
Ale Twoja propozycja bardzo mi się podoba i chociaż studentką już nie jestem, to z przyjemnością bym spróbowała :) 2010/05/06 12:51:56
najlepszy-katolik oczywiście, że warto pomyśleć. Ważny jest w życiu doczesnym nie tylko pokarm dla ciała ale i pokarm duchowy, oczywiście z zachowaniem właściwych proporcji. Sądzę, że samo myślenie o duchowym pokarmie to dużo za mało. Należy go właściwie stosować w swoim życiu. Pozdrawiam:)
Ps. Dosyć intrygujący masz ten swój nick. Nie sądzisz, że jak na Katolika to trochę kontrowersyjny? Kasiaaaa takiego popisowego dania Twojego Kolegi nie znam, ale podzielam Twoje zdanie. Wówczas na tamte czasy mogło być smaczne, a jak Kolega dobrze przyrządził to można było się zajadać. A jak jeszcze potrafił umiejętnie zachęcić to było jeszcze smaczniejsze:) Miło mi, że jedzonko, które wystawiłam w swoje kuchenne okno nie znudziło Ci się. Pozdrawiam i życzę miłego i pogodnego dnia :) Kasiu_sar dziekuję. Cieszę się, że Ci smakuje takie jedzonko. Pozdrawiam i życzę Ci miłego dnia :) Gosiu to fakt, że potrawa ta nie jest wskazana na późną porę. Pozdrawiam Cię i pogodnego dnia życze Ci :) 2010/05/06 13:02:45
bardzo, ale to bardzo lubię połączenie makaronu i sera! uwielbiam gdy jest taki ciągnący :)
Gość: trini, 77-254-208-3.adsl.inetia.pl
2012/11/26 15:12:27
Dla mnie połączenie kiełbaski z żółtym serem jest wręcz doskonałe. Najlepiej żeby ser był właśnie ciągnący:) Ostatnio wypróbowałam zamiast zwykłej goudy radamer wędzony z serenady i muszę przyznać, że super się komponuje. Dla urozmaicenia zawsze dodaję jeszcze troszkę papryki czerwonej. Wtedy smak jest bardziej intensywny.
|
|